W czyim interesie działa Rafał Piech?

Przedstawiciele Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie wielokrotnie publicznie deklarowali, że zależy im na dobru
mieszkańców i że dołożą wszelkich starań by ograniczyć uciążliwości związane z funkcjonowaniem zakładu BM
Recykling, który powstał przy ul. Marii Konopnickiej w Siemianowicach Śląskich jeszcze za czasów prezydentury Jacka Guzego. Niestety, jak do tej pory na deklaracjach się skończyło. Mimo szeregu skarg okolicznych mieszkańców sytuacja od wielu lat się nie zmienia, a firma nie została w żaden sposób zdyscyplinowana ani przez poprzednie, ani przez obecne władze miasta. Taktyka „miękkich negocjacji” prowadzonych przez miasto doprowadziła natomiast do utwierdzenia przedsiębiorcy w poczuciu bezkarności i spowodowała jedynie, że smród rozchodzący się właśnie z tego zakładu zatacza coraz szersze kręgi, stając się uciążliwym już nie tylko dla pobliskich osiedli mieszkaniowych takich jak dzielnica Hugo, ale także dla osiedla Tuwima, szeroko rozumianego Centrum, a przy dobrych wiatrach nawet Bytkowa i Pszczelnika. Szczególny niepokój mieszkańców wywołały też cyklicznie powtarzające się pożary na terenie BM Recykling, które miały miejsce w 2012 r., 2014 r. i 2017 r. O ostatnim z nich, który miał miejsce w kwietniu 2018 r., pisały media w całej Polsce. W dniu 17 lipca br. na terenie tego zakładu ponownie doszło do zdarzenia, które spowodowało tym razem już nie tylko bardzo duże uciążliwości zapachowe ale też konsekwencje zdrowotne dla osób pracujących w bezpośrednim sąsiedztwie firmy BM Recykling.

 

Trujące opary z BM Recykling

W wyniku rozprzestrzeniania się, jak pisze Sanepid „charakterystycznego zapachu chemikaliów nawiewanego od strony BM Recykling” doszło do zatrucia 12 osób, z czego 5 hospitalizowano. „Osoby te uskarżały się na uporczywe bóle głowy, nudności i drapanie w gardle, natomiast jeden z pracowników stracił przytomność”. Interweniowały Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, jednostki Ratownictwa Chemicznego PSP, Pogotowie Ratunkowe oraz Straż Miejska. Poszkodowani pracownicy już wcześniej wielokrotnie zgłaszali skargi o uciążliwości tego zakładu. Niestety pozostały one bez echa. Nietrudno wyobrazić sobie, jakie konsekwencje mogłaby mieć ta sytuacja, gdyby szkodliwe substancje znajdujące się w powietrzu zostały zawiane na teren pobliskiego osiedla mieszkaniowego. Poszkodowanych byłoby wtedy prawdopodobnie dużo więcej, ale może wtedy Urząd Miasta zdołałby wreszcie dostrzec problem, bo powstałaby wyjątkowa sytuacja kryzysowa. Niestety, nie można wykluczyć, że w przyszłości nie dojdzie do takiego zdarzenia ponownie. 30 lipca 2019 r. o godz. 20:10 TVP1 wyemitowała reportaż na temat zagrożenia jakie już od lat stwarza zakład BM Recykling dla okolicznych mieszkańców. Aby zrozumieć powagę problemu, warto go obejrzeć. Program jest dostępny na stronie internetowej pod adresem: https://vod.tvp.pl/video/alarm,30072019,43760821

 

Mieszkańcy czują się oszukani

Aby ograniczyć tego rodzaju uciążliwości oraz potencjalne realne zagrożenie dla zdrowia ludzi, konieczne są odpowiednie regulacje prawne oraz dokumenty, określające kierunki zagospodarowania poszczególnych terenów. Jednym z takich dokumentów na poziomie gminy jest Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Miasto Siemianowice Śląskie podjęło się opracowania takiego dokumentu, zapewniając, że jednym z powodów jest ograniczenie uciążliwości zapachowych i innych pochodzących z tego typu zakładów. Pierwsza publikacja tego dokumentu miała miejsce w dniu 11 maja 2018 r. Został opublikowany projekt tego dokumentu, który niestety nie zabezpieczał interesów mieszkańców przed uciążliwościami związanymi z funkcjonowaniem zakładów gospodarki odpadami, dlatego też mieszkańcy i przedsiębiorcy złożyli wiele wniosków w tym zakresie. Miasto częściowo te wnioski uwzględniło, co znalazło potwierdzenie w dokumencie opublikowanym przez Urząd Miasta Siemianowice Śląskie w grudniu 2018 r. Mieszkańcy i pracownicy pobliskich firm odetchnęli z ulgą. Dokument ten nie miał jednak mocy prawnej, był jedynie dokumentem do konsultacji publicznych, co zostało niestety skrzętnie wykorzystane. Ku wielkiemu zaskoczeniu zainteresowanych, Prezydent Miasta Rafał Piech skierował do Rady Miasta projekt Studium uwarunkowań o treści znacznie odbiegającej od tej, którą konsultowano publicznie w aspekcie terenów, na których działa firma BM Recykling. Projekt ten nie zawierał już zapisów, mających chronić mieszkańców przed negatywnymi skutkami funkcjonującego zakładu gospodarki odpadami. Rada Miasta zapewniona, że nie wprowadzono żadnych istotnych zmian, uchwaliła studium w wersji przedstawionej przez Prezydenta Miasta. Jednak zgodnie z treścią uchwalonego studium, działalność wspomnianego zakładu może być dalej rozwijana i rozszerzana na pobliskich terenach, dziś niewykorzystywanych do tego celu. Warto zaznaczyć, że w dokumencie wyłożonym do publicznej dyskusji w grudniu 2018 roku były zapisy dotyczące terenów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla mieszkaniowego (oznaczone na rysunku nr 1 jako „PU1”), które mówiły wprost o zakazie przetwarzania i magazynowania odpadów. W dokumencie przedłożonym Radzie Miasta przez Prezydenta Miasta Rafała Piecha zmieniono oznaczenie terenu z „PU1” na „PU4” co w praktyce oznacza dopuszczenie na tym terenie gospodarowanie wszelkimi rodzajami odpadów (rysunek nr 2)

 

Rys. nr 1 - Projekt przedstawiony mieszkańcom podczas konsultacji

 

 

Rys. nr 2 - Końcowa mapa terenu przedstawiona Radzie Miasta pod obrady

 

 

Rozbudowa BM Recykling

Urząd zasłania się tym, że Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jest dokumentem ogólnym. To prawda, jednak jak sama nazwa wskazuje, wytycza on dalszy kierunek działań i niejako determinuje zapisy Planu zagospodarowania przestrzennego, na które później może powoływać się firma BM Recykling. Niepokojący jest również fakt, że tego rodzaju zmiany znacząco wpływające na treść są wprowadzane cichcem, za plecami mieszkańców i to z inicjatywy Prezydenta, który wielokrotnie podkreślał, że wsłuchuje się w głos mieszkańców i będzie dążył do ograniczenia działalności tego typu firm w Siemianowicach. Trzeba dodać, że obecnie Urząd Miasta przygotowuje się do wydania decyzji w sprawie dużej rozbudowy zakładu BM Recykling.
Obecnie firma BM Recykling prowadzi działalność związaną z zagospodarowaniem odpadów niebezpiecznych. Firma jednak planuje dalszą rozbudowę zakładu, której celem jest budowa obiektów takich jak:

  • stanowisko dojrzewania kompostu o powierzchni zabudowy ponad 4000 m2,

  • hala przyjęcia i przetwarzania odpadów komunalnych,

  • magazyn wytworzonego paliwa stałego (odpady palne: paliwo alternatywne oraz inne odpady z mechanicznej obróbki odpadów zawierające substancje niebezpieczne),

  • rozbudowa i przebudowa hali wytwarzanego paliwa stałego z substratów ciekłych i szlamów.

Projektowane obiekty należą do tzw. przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Nie ulega również wątpliwości, że tak znaczne zwiększenie ilości przetwarzanych odpadów będzie generowało jeszcze większe niż dotychczas uciążliwości dla okolicznych terenów. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której interes przedsiębiorcy jest realizowany kosztem zdrowia mieszkańców i pracowników pobliskich firm. Odległości najbliższych osiedli mieszkaniowych do granic działek będących własnością firmy BM Recykling lub spółek zależnych wynoszą zaledwie kilkaset metrów.

 

W czyim interesie działa Rafał Piech?

Aby zablokować rozbudowę zakładów, które prowadzą gospodarkę odpadami stwarzając uciążliwości dla pobliskich osiedli mieszkaniowych warto napisać wniosek do Prezydenta Miasta o wprowadzenie odpowiednich zapisów do procedowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (projekt pisma na stronie www.wolnesiemianowice.pl). Bardzo ważną kwestią jest data złożenia wniosku, powinien on zostać złożony w kancelarii Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie w terminie do dnia 8 października 2019 r. W najbliższych dniach pojawią się u Państwa osoby, które pomogą w napisaniu wniosku z uwagami do planu zagospodarowania przestrzennego, a także pomogą w dostarczeniu go do kancelarii podawczej UM Siemianowice Śląskie. Będzie można przy tej okazji dowiedzieć się więcej szczegółów w tej sprawie. Ponadto warto zastanowić się nad następującymi kwestiami:

  • W czyim tak naprawdę interesie działa Prezydent Rafał Piech, który w ostatnich wyborach uzyskał rekordowe poparcie na poziomie 83%? Czy działa on w interesie mieszkańców, czy też raczej przedsiębiorcy, który nie chce i jak się wydaje nie zamierza dostosować się do norm obowiązujących w społeczeństwach cywilizowanych, stwarzając nie tylko ciągłe problemy, ale w tej chwili już realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców?

  • Czy warto czekać na enigmatyczną ustawę antyodorową, która prawdopodobnie nigdy nie powstanie, a w każdym razie nie zapowiada się, by miała powstać w najbliższym czasie, czy zacząć działać tu i teraz naciskając na urzędników i niezdyscyplinowanego przedsiębiorcę poprzez masowe wystąpienie z wnioskami o odszkodowanie z tytułu realnej utraty wartości nieruchomości – nie tylko mieszkań, ale też okolicznych działek i zakładów. Ostatecznie to nas jest znacznie więcej i mamy na tyle dużą przewagę, by zmusić przedsiębiorcę do poszanowania praw mieszkańców, a Urząd do skutecznego działania.


Janusz Ławecki

 

Do pobrania - wniosek do mpzp

11 września 2019

GALERIA

Kliknij mnie

PUBLIKACJE

Artykuły


 

REKLAMA

 

 

WOLNE MIASTO SIEMIANOWICE

FAKTY I WYDARZENIA Z REGIONU

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Polityka Cookies.

Skład Redakcji:

Redaktor Naczelny: 

Janusz Ławecki

Redaktorzy: 


Skład Redakcji:

Redaktor Naczelny: Janusz Ławecki

Redaktorzy:

 

Stowarzyszenie Wolne Siemianowice

To źródło aktualnych i często niewygodnych faktów o Twoim mieście pomijanych przez inne media. Codzienna dawka świeżych informacji z kategorii: społeczne, gospodarka, polityka, sport, kultura i inne. Felietony i ciekawostki z miasta i okolic czyli cykl "U nas w ogródku..." oraz "Co za miedzą piszczy.."

Designed by DronAir.pl

Copyright © 2016-2019 Wolne Miasto Siemianowice